Koleje Krakowskie w królestwie busów

3 grudnia 2013

W dobiegającym do końca roku 2013 nazbierało nam się trochę informacji o naszej kolei, która lokalnie od kilku lat faktycznie przestała istnieć zaś w nie tak odległym Krakowie odtrąbione zostają kolejne sukcesy oraz ogłoszony start spółki Koleje „Małopolskie”. Celowo w tytule wpisałem Koleje „Krakowskie” bo po wnikliwych lekturach jak ma wyglądać funkcjonowanie i kształt nowej spółki  już widać że będzie to kolejka „wokół” miasta Krakowa. Zawsze pojawia się twierdzenie, że największe potoki pasażerskie skierowane są do Krakowa, a co z resztą? Tutaj jest jasna odpowiedź – województwo małopolskie wydało najwięcej w skali kraju pozwoleń, koncesji na przewóz busami i autobusami nawet tam gdzie są połączenia kolejowe. Po co? Żeby nie dopłacać do…. (słowo klucz) nierentownych połączeń kolejowych – dlaczego nierentownych? Bo lepiej zniechęcić ludzi do podróży koleją, i skierować ich do przepełnionych i w nie najlepszym stanie technicznym busów. Od kilku lat obserwuję i sam także jeżdżę komunikacją autobusową, kolejową i z racji braku wyboru busami lub własnym samochodem po Małopolsce i widzę straszną degradację marazm i zapaść na kolei ale też „zdziczenie” przewoźników busowych. Są za to odpowiedzialne osoby ale pociągnąć ich do odpowiedzialności to taki „mission impossible”. Cieszy mnie fakt, iż są jeszcze media które ten problem zauważają. Ciekawe dwa artykuły znalazłem na Kurierze i Rynku Kolejowym do których lektury gorąco zachęcam:
To już przesądzone – powstaną Koleje Małopolskie  oraz Małopolska Nie-Boska Komedia
A dla osób mających trochę więcej czasu polecam zapoznanie się z projektem rozwoju transportu zbiorowego w woj. małopolskim. (wersja pdf.)  Mowa o regionach małopolski wykluczonych z transportu kolejowego gdzie od razu nasuwa się przykład naszej porzuconej linii 103. Powiedzmy sobie szczerze Szybka Kolej Aglomeracyjna która obejmie ledwo w początkowej fazie Wieliczkę i Balice, a następnie Tarnów i Trzebinię,  Skawinę i Miechów, Sędziszów to tylko maleńka kropla, a gdzie reszta miast? Jak zostaną podzielone pieniądze między nową spółkę a Małopolski Zakład Przewozów Regionalnych i czy pozostałe po za SKA relacje będą obsługiwały PR?
Chciałbym podziękować za wiele meili, choćby tych ze wspomnieniami z przejazdów po 103 i to jeszcze z czasów kiedy pociągi docierała do Skawców, lub gdy z Bolęcina jechało się przez Chrzanów do Jaworzna, lub pociąg kończył bieg w Trzebini Sierszy, także tych z informacjami o krążących po szlaku grupach złodziei, ale też tych prostych aby strona nadal trwała ; ) dziękujemy, trwamy nadal i gorąco pozdrawiamy.

 

 


2 myśli nt. „Koleje Krakowskie w królestwie busów

  1. krakowa nie obchodzi czy ludzie beda mieli czym dojechac do pracy czy szkoly ludzi z takich Regulic czy Alwerni poprostu wspólnie z lokalnymi politykami maja gdzies kolej i przegonili pasazerow do busow lub swoich autek a potem dziwmy sie niskiej emisji smogowi wypadka i korka
    pociagi powinny wrocic na relacje trzebinia wadowice

  2. Stanisław Gancarz http://kurierkolejowy.eu/newsitem.php?id=17351
    Wypełniłem stosowny formularz do UMWM wnosząc o reaktywację linii nr 103 na odcinku Wadowice-Spytkowice (brak posterunków), dobra geometria toru, można by jeździć nawet 80 km/godz. i w godzinę do Krakowa, jeżeli zakończą remont linii nr 94 i zbudują łącznicę w Krakowie. Druga kwestia, to przełamanie wreszcie impasu w sprawie łącznicy w Kalwarii Zebrzydowskiej (podobno przeor chce odstąpić grunt, a PLK nie chce). Byłoby również (łącznie z łącznicą krakowską) 20-25 minut „na plusie” w kierunku Wadowic i Bielska. W tej sprawie zamierzam „zamęczyć” marszałka Ciepielę po Nowym Roku. Byłaby to trwała pozostałość na dziesiątki lat po ŚDM (lipiec 2016 r.). A przecież program transportowy może być zmieniony i uzupełniony, jeżeli PIS wygra przyszłoroczne wybory do sejmiku małopolskiego


Dodaj komentarz