Drezyną po Regulicach

16 maja 2016

To było jak podróż sentymentalna w przeszłość – kiedy przez Regulice przy „skałkach” wolno przejeżdżał EN57 relacji Trzebinia-Wadowice – był rok 2002, jeden z ostatnich kursów osobowych. Kilka miesięcy jeździły jeszcze nieliczne składy towarowe i pusto, cisza, tory zaczęły porastać wysokie trawy, krzaki, drzewa, a miejscami znikły całkowicie za sprawą złodziei. Linia „czasowo zawieszona”…..

W niedzielę 15 maja 2016 miałem okazję legalnie przejechać się drezyną. Nie sądziłem jadąc pociągiem w 2002 roku, że przyjdzie mi poczekać blisko 14 lat aby znów pojechać torami w tym właśnie klimatycznym miejscu. Mimo iż przy zgodzie PKP PLK ale przede wszystkim ciężkim wysiłkiem i nie małym kosztem osób ze Stowarzyszenia Przyjaciół Regulic i Nieporazu były to przejażdżki jednodniowe – testowe na odcinku przystanek osobowy Regulice GórneEkomuzeum Garncarstwa / Winnica Czak. Wszyscy chętni – a ustawiała się długa kolejka do drezyny pytali: kiedy jazdy regularne, kiedy dalsze odcinki….
W miarę możliwości dodam zdjęcia z przejazdu,  tymczasem poniżej artykuły z:
Tygodnika Przełom.
http://przelom.pl/18612-na-linii-103-pojawila-sie-wreszcie-drezyna.html
Gazety Krakowskiej
http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/malopolska-zachodnia/a/planuja-wozic-drezyna-z-alwerni-do-regulic,10002980/ 

Filmik z pierwszych jazd drezyny (darujcie jakość – kręcony komórką)
https://youtu.be/PQ1N-IOIUJ0 


5 myśli nt. „Drezyną po Regulicach

  1. Byłem, jechałem, jest smak na taką jazdę ale dłużej więc czekam na więcej! POWODZENIA!

  2. @BDR
    Gdyby tak drezyna jechała nie tylko w Regulicach ale od Dworca PKP w Trzebini i byłą możliwość postojów w Pile Kościeleckiej, Bolęcinie, Regulicach, Alwerni, Okleśnej nad Wisłą i dalej do Wadowic to było by porównanie jak z tą w Bieszczadach, ale i tak mimo wszystko to jest sukces że jest możliwość jeżdżenia rowerową drezyną!


Dodaj komentarz